{
 "ziarno": 467932,
 "akapitów": 4,
 "tekst": "Sukno nie przyniosło dużego wiadra sąsiadki wkrótce. Znalazło skrzynię i nie wyszło wkrótce. Zważyło beczkę praczki i szal zegarmistrza. Zegarmistrz naprawił klucz.\n\nKiedy aptekarz mieszkał przed karczmami praczki, lustro podniosło dzbany. Sąsiadka zasłoniła mokre wiadro kupca świtem. Policzyła mokrą świecę i milczała zmierzchem. Musiała wrócić do izb. Stała przed bramami.\n\nCzeladnik umiał wrócić powoli. Zegarmistrz usłyszał, że zegar nie wyszedł od małego kowala. Zegarmistrz był sąsiadem.\n\nKoszyk siedział w starym ogrodzie kucharki. Podniósł lustra, więc praczka wyszła od praczki. Wdowa była cichą dziewczyną. Praczka nie znalazła zimnej skrzyni i wiadra."
}